
IV. Totalitaryzm, komunizm, narodowy socjalizm
Przygotowując ten wybór słów barwnych i skrzydlatych stawiałem sobie bardzo wielorakie cele. Jak czytelnicy szybko się zorientują, ten wybór bardzo mocno różni się od ogromnej części dotychczasowych polskich wyborów słów skrzydlatych. W odróżnieniu od licznych innych autorów nie dążyłem do zestawienia zwrotów z wszelkich możliwych sfer życia, lecz skupiłem się na 11 wybranych tematach, niektórych pojmowanych bardzo szeroko. Część z nich faktycznie nigdy dotąd nie była szerzej uwzględniana w polskich wyborach stów skrzydlatych. Tak jak: Totalitaryzm, komunizm, narodowy socjalizm, Walka totalitaryzmów z religią. Kosmopolityzm i rozbrat z tradycją narodową. Zamieszczam również bardzo wiele nieznanych dotąd szerzej w Polsce powiedzeń historycznych, korzystając z różnorodnych materiałów, publikowanych w różnych zagranicznych wyborach cytatów: amerykańskich, angielskich, francuskich, niemieckich, rosyjskich i węgierskich. Wielojęzyczna literatura przedmiotu ułatwiła mi również udostępnienie licznych nieznanych dotąd w Polsce barwnych stwierdzeń z innych tematów, od słów skrzydlatych o życiu, po zagraniczne sądy na temat wyjątkowości Polek.
Inną znaczącą różnicą między moim wyborem a jakże wielu dotychczasowymi polskimi zbiorami słów skrzydlatych czy aforyzmów jest fakt, że zbyt wielka część poprzednich publikacji wychodziła spod piór ludzi z różnych formacji lewicowych. Przesiąkli marksistowską ideologią, częstokroć także i dziś wiernie stosują się do różnych kanonów poprawności politycznej, nagłaśniając jedne stwierdzenia, inne zaś przemilczając. Stąd na przykład jakże mało zamieszcza się u nich cytaty kompromitujące komunistyczny totalitaryzm czy fanatyzm walki z religią i Kościołem, czy nawet głupotę różnych przejawów kosmopolityzmu. Ta poprawność polityczna częstokroć odnosi się również do odleglejszej historii - na przykład częstego pomijania większości stwierdzeń z czasów rewolucji francuskiej 1789-1795, kompromitujących radykalnych rewolucjonistów typu Dantona. Starałem się dostarczyć czytelnikom również wielu zupełnie nieznanych w Polsce lub celowo przemilczanych pięknych zdań na temat Boga, wiary i Kościoła, patriotyzmu i Ojczyzny, dobra i zła, kłamstwa i nieprawdy, wolności i dyktatury. Chciałbym, by ten wybór choć częściowo zapełnił rozliczne luki występujące w prezentowaniu chrześcijańskich i patriotycznych wartości. Tak, aby stanowiący milczącą większość czytelnicy opcji chrześcijańsko-patriotycznej zyskali dużo więcej skrzydlatych słów, które będą ich satysfakcjonować, cieszyć i rozmarzać, dodawać radości życia.
Mój wybór jest bez wątpienia bardzo subiektywny. Stanowi wyraźne poparcie postawy walczącej, śmiałego podejmowania wyzwań życiowych przeciw ustawicznemu biadoleniu i ciągłym wpadaniem w zniechęcenie. Nie znoszę jakże ciągłego nurzania się w boleści, chceń iskierkowatych i zaniechany zwalania winy za własne niedbalstwo na przeciwników. W Polsce, także wśród ludzi szumnie wyznających opcję chrześcijańsko-patriotyczną jest zbyt wielu politycznych kunktatorów i statystów, którzy potrafią tylko po senatorska łapać się za głowy i biadolić, biadolić do znudzenia. I nie wyciągać żadnych wniosków z nieszczęść, które sami zawinili swym lenistwem, poło-wicznością działań, fatalnymi kompromisami, różnymi odmianani poczciwego niedołęstwa, bylejakości, postawy jakoś to będzie. Mój wybór to afirmacja postawy wyzwań wobec Losu, dawania z siebie maksymalnie wszystkiego, w imię ideałów i wartości, które się wyznaje, choćby miało się za to płacić ciągłym spalaniem się. Będzie to jednak życie w pełni wykorzystane dla Kraju, dla innych i dla siebie. Ten wybór jest dla ludzi, którzy chcą coś robić, a nie dla tych, którzy umieją tylko delektować się swoimi guzami i ranami. Polsce potrzeba bowiem dziś bardziej niż kiedykolwiek silnych charakterów, a nie jęczkiewiczów. Niech te stówa barwne i skrzydlate wstrząsną i zaktywizują nie umiejących się pozbierać i rozmemłanych wewnętrznie, a jeszcze bardziej zdopingują do czynu ludzi, którzy naprawdę chcą chciećl
Jerzy Robert Nowak
Winston Churchill:
"Pesymizm jest przywilejem młodych. W starszym wieku nie ma się na to czasu".
*
Rabindranath Tagore:
"Los - to słowo dobre dla tchórzy".
*
Władysław Siła-Nowicki:
"Wyznaję zasadę Marshalla, że odpoczynek jest tylko dla umarłych".
*
Józef Piłsudski:
"Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo; zwyciężyć i spocząć na laurach, to klęska".
*
Ernest Hemingway:
"Powiedz mi, kto są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś. Od tej zasady historia zna jeden wyjątek - Judasz, którego znajomościom nie można nic zarzucić".
*
Reinhold Niebuhr, XX-wieczny teolog amerykański:
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym pogodził się z tym, czego zmienić nie mogę, odwagę, abym zmieniał to, co zmienić mogę, i mądrość, żebym zawsze odróżniał jedno od drugiego".
*
Publicystka z początków XX wieku Iza Moszczeńska:
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą".
*
Francuski XVIII-wieczny pisarz, moralista Luc de Ciapiers de Vauvenargues:
"Rozpacz jest największym z naszych błędów".
*
Maksyma królowej angielskiej Wiktorii:
"Porażka nie wchodzi w rachubę".
*
Ewangelia wg św. Marka:
"Zaniechajcież ich, ślepi są i wodzowie ślepych. A ślepy jakby ślepego prowadził, obadwa w dół wpadają".
*
Francuski dramatopisarz Edmund Rostand:
"To podczas nocy trzeba wierzyć w światło".
*
Filozof, encyklopedysta Jean d'Alembert:
"Filozof to głupiec, który wciąż zamęcza się za życia po to tylko, aby mówiono o nim po śmierci".
*
Reżyser filmowy Jerzy Skolimowski:
"Sukces jest najlepszą zemstą!".
*
Julian Tuwim:
"Żyj tak, aby znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz".
*
Johann Wolfgang Goethe:
"Cóż możemy nazwać naszą własnością, jeśli nie energię, siłę, wolę!".
*
"Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie".
(z przedwojennej piosenki, słowa W. Jastrzębca)
*
Król Ludwik XIV:
"Ilekroć nadawałem jakiś urząd, zyskiwałem sobie dziesięciu niezadowolonych i jednego niewdzięcznika".
*
Johann Wolfgang Goethe:
"Żadnej godziny nie przywołamy z powrotem; zbierajmy więc, co zostało, czego dokonaliśmy, spożytkujmy i cieszmy się tym zanim nadejdzie wieczór".
*
"Gdy palec wskazuje na księżyc, głupcy patrzą na palec".
(przysłowie chińskie)
*
Antoine de Saint Exupery:
"Gnuśnieją w złudzeniu szczęścia, jakie czerpią z posiadanych dóbr. Podczas gdy szczęście mieści się tylko w zapale czynów i w zadowoleniu twórczym".
*
Margaret Thatcher:
"Jestem bardzo cierpliwa pod warunkiem, że wyjdzie na moje".
*
Amerykański pisarz Ambrose Bierce:
"Nudziarz: to ten, kto mówi wtedy, kiedy sam chciałbyś, żeby cię słuchał".
*
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
(przysłowie japońskie)
*
Antoine de Saint Exupery:
"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co istotne, jest niewidzialne dla oczu".
*
"Nowa miotła dobrze zamiata, ale stara wie, gdzie są śmieci".
(powiedzenie kanadyjskie)
*
Johann Wolfgang Goethe:
"Nie należy się obawiać męskiej decyzji, bo cokolwiek by się stało, zachowujemy piękne poczucie, że działaliśmy jak trzeba, podczas gdy ociąganie się i wahanie zawsze budzi w rezultacie stan przygnębienia. Jest bardziej po męsku dać sobie amputować nogę niż umrzeć wskutek gangreny".
*
Św. Augustyn:
"Łzy są kroplami krwi duszy".
*
Francuski pisarz Gilbert Cesborn:
"Niektóre umysły są jak ekspresy - mkną tak szybko, iż trudno zauważyć, że są puste".
*
(koniec strony 7)
(...)
IV. Totalitaryzm, komunizm, narodowy socjalizm
(...)
(strona 31.)
Z redagowanej przez Maksyma Gorkiego "Nowej Żyzni" (6 luty 1918 r.) o rządach bolszewickich:
"Przed nami banda awanturników, którzy dla własnych interesów, dla przedłużenia jeszcze o kilka tygodni agonii swego upadającego sobiepaństwa - gotowi są do najbezwstydniejszej wyprzedaży interesów ojczyzny i rewolucji, interesów proletariatu rosyjskiego, w imię którego rozrabiają na wakującym tronie Romanowych".
*
Rosyjski pisarz Iwan Bunin w 1918 r. (Bunin później przebywał na emigracji i został laureatem Nobla*w 1933 r.):
"Czyż liczni ludzie nie wiedzieli, że rewolucja to tylko krwawa gra w komórki do wynajęcia kończąca się zawsze tylko tym, że lud, nawet jeśli uda mu się przez pewien czas posiedzieć, pobuszować i poświętować na miejscu panów, zawsze koniec-końców wpada z deszczu pod rynnę".
*
Ideolog bolszewizmu Mikołaj I. Bucharin, w latach 1926-1929 przewodniczący Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej:.
"Rozstrzeliwania stanowią jedną z form budowy społeczeństwa komunistycznego (...) Bez masowych represji i rozstrzeliwań nie zbudujemy komunizmu".
*
Jeden z czołowych sowieckich propagandystów Karol Radek (Sobelson), sekretarz egzekutywy Międzynarodówki Komunistycznej do swych przyjaciół:
"Czy można budować socjalizm w jednym kraju? Można, ale żal tego kraju".
*
Mikołaj I. Bucharin:
"Możemy mieć system dwupartyjny w Rosji, ale jedna z dwóch partii będzie w urzędach, a druga w więzieniach".
*
Mikołaj I. Bucharin po rozstrzelaniu w 1936 r. swych dawnych towarzyszy broni, b. przywódców bolszewickich: G. Zinowiewa i L. Kamieniewa:
"Jestem szalenie rad, że rozstrzelano te psy".
(Niecałe dwa lata później rozstrzelano Bucharina)
*
Josif Wisarionowicz Stalin w odpowiedzi na zapytanie usuniętego przez niego i tępionego Grigorija J. Zinowiewa: Czy towarzysz Stalin wie, co to jest wdzięczność? (Zinowiew przedtem ogromnie wsparł Stalina w jego walce z Trockim):
"Dobrze wiem. To jest psie uczucie".
*
Josif Wisarionowicz Stalin w przemówieniu na zebraniu przedwyborczym w Moskwie 11 grudnia 1937 r.:
"Nigdy na świecie nie było takich (jak w ZSRR - J.R.N.) istotnie wolnych i istotnie demokratycznych wyborów. (...) Wybory odbywają się u nas (...) w atmosferze, powiedziałbym, wzajemnej przyjaźni, bowiem (...) nie ma właściwie komu wywierać presji na naród, aby wypaczyć jego wolę".
*
Jak Josif Wisarionowicz Stalin wyjaśnił pisarzowi Romain Rollandowi wykonanie w ZSRR naraz kilkuset zawieszonych wyroków śmierci na więźniach politycznych w odwet za skrytobójczy mord na Kirowie w 1934 r. (skądinąd popełniony na zlecenie Stalina):
" Oczywiście, że byłem przeciw tak okrutnej decyzji. Dojście do niej kosztowało mnie wiele bezsennych nocy. Ale cóż, takie są już u nas skutki demokracji na szczytach. Zostałem przegłosowany przez większość moich kolegów w Biurze Politycznym KC WKPb".
(Zauroczony Stalinem Rolland, po tym wyjaśnieniu uważał, że Stalin jest jedyną nadzieją demokracji w Rosji, "jedynym Europejczykiem" wśród barbarzyńców).
*
Główny oskarżyciel w moskiewskich sfabrykowanych procesach politycznych Andriej Januariewicz Wyszyński:
"Niech ogień spali te wściekłe psy! Niech zginie banda, która ukrywa przed masami ludowymi zwierzęce szpony i krwiożercze kły! Do diabła z sępem Trockim, toczącym trującą pianę, która opluwa wielkie idee marksizmu-leninizmu (...) Tak, precz z tą zwierzęcą podłością! Skończmy z tymi obrzydliwymi krzyżówkami lisów i świń, z tą śmierdzącą padliną! Uciszmy ich świńskie chrząkania! Niech zginą te wściekłe psy kapitalizmu, które chcą rozszarpać najlepszych ludzi, jakich nosiła nasza sowiecka ziemia".
*
Josif Wisarionowicz Stalin:
"Wolę tych, którzy popierają mnie ze strachu od tych, którzy popierają mnie z przekonania, bo przekonania się zmieniają, a strach pozostaje".
*
Josif Wisarionowicz Stalin do swego sekretarza Lwa Mechlisa:
"Niech sobie gadają! Niech gadają! Nie jest niebezpieczny wróg, który sam się ujawnia. Niebezpieczny jest wróg ukryty, którego nie znamy. A ci, którzy się już ujawnili, są spisani, przyjdzie czas, kiedy się z nimi porachujemy".
*
Karol Radek (Sobelson), po uwięzieniu przez Stalina, w pełnym skruchy zeznaniu, przyznającym się do nie popełnionych zbrodni:
"Muszę twierdzić, że to nie mnie torturowano, lecz to ja torturowałem śledczych i zmusiłem ich do tego, by wykonali ogrom niepotrzebnej pracy".
*
Josif Wisarionowicz Stalin do dziennikarza Michaiła J. Kolcowa, autora głośnego "Dziennika hiszpańskiego":
"Czy macie rewolwer? Po odpowiedzi twierdzącej Kolcowa padło dalsze pytanie Stalina: A nie przyszło wam nigdy do głowy, żeby się zastrzelić? Radzę wam się nad tym zastanowić".
(Niedługo potem Kolców został zlikwidowany)
*
Adolf Hitler w czasie przemówienia w Reichstagu 21 marca 1935 r.:
"Wola pokoju Niemiec narodowo-socjalistycznych opiera się na silnych przekonaniach ideologicznych. Niemcy pragną trwałego pokoju, a to ze względu na proste i elementarne stwierdzenie: żadna wojna nie pozwoliłaby przekreślić nędzy, która nęka nas wszystkich w Europie, przeciwnie, każda wojna pogłębiłaby ją tylko".
*
Adolf Hitler do dziennikarzy i wydawców 10 listopada 1938 r., po zajęciu przez Niemcy Nadrenii, aneksji Austrii i części Czechosłowacji (Sudety):
"Okoliczności zmuszały mnie do mówienia przez dziesiątki lat prawie tylko o pokoju. Tylko przez ciągłe potwierdzanie woli i pokojowych planów Niemiec było możliwe odzyskanie piędź po piędzi wolności dla ludu niemieckiego, danie mu uzbrojenia, które okazało się coraz bardziej warunkiem niezbędnym, aby przejść do następnego etapu. Tylko z konieczności i pod przymusem mówiłem przez te lata o pokoju".
*
Hitlerowski minister propagandy Joseph Goebbels, 28 października 1936 r.:
"Nasz wódz (Hitler) powiedział w Norymberdze: Uczyniliśmy znowu ludzkimi istotami miliony osób, które były w nędzy. Każdy, kto nie jest gotów wyrzec się w imię tego funta masła, nie jest godny być Niemcem".
*
Hermann Göring, znany skądinąd z dużej tuszy, 1936 r.:
"Karabiny uczynią nas potężnymi; masło zrobi nas tylko tłustymi".
*
Herman Göring, w związku z mianowaniem przez niego swoim zastępcą w ministerstwie lotnictwa generała E. Milcha, wywodzącego się z żydowskiej rodziny:
"To ja decyduję, kto jest, a kto nie jest Żydem!".
*
Adolf Hitler podczas odprawy dowódców przed atakiem na Polskę, 22 sierpnia 1939 r.:
"Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni... (Dżyngis-Chan) rzucił na śmierć miliony kobiet i dzieci świadomie i z lekkim sercem - historia widzi w nim tylko wielkiego założyciela państwa. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania kobiet i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową".
*
Joseph Goebbels o polityce Hitlera wobec Polaków (1939 r.):
"Wyrok Führera na Polaków jest wyrokiem skazującym. Bardziej zwierzęta niż istoty ludzkie, kompletnie prymitywni i bezkształtni".
*
Sowiecka "Prawda" 30 września 1939 r., niedługo po zdradzieckiej napaści Sowietów na Polskę:
"(...) przyjaźń niemiecko-sowiecka została teraz scementowana na zawsze".